2016-04-08

W Bieszczadach znajduje się kilka pól Paintball. Gra ta jest jak najbardziej grą zespołową dająca dużą frajdę, ale ma też swoje wady. Pozostawia farbę na ubraniach, a pod nimi siniaki. Minusem jest to, że zazwyczaj do takie rozgrywki potrzebny jest „poligon”. I tu pojawia się nasza alternatywa, „paintball na łuki”. Rozgrywka rządzi się podobnymi prawami ale stanowczo niweluje jej minusy. Grać można na boisku, hali, czy nawet na zwykłej łące. Nie posiada kulek z farbą tylko specjalne strzały nie brudzące ubrań i otoczenia, a uderzenie takiej strzały nie jest bolesne i nie pozostawia na ciele mocno widocznych „śladów rozgrywki”.

Nasi dalecy sąsiedzi zza oceanu startujący w turniejach paintball postanowili to nawet przetestować i zamieścili film z ich testów w internecie (owy film poniżej).